Moja córka została publicznie upokorzona przez własną przyjaciółkę, a jeden skradziony pamiętnik rozwalił ciszę, w której nasza rodzina żyła od lat
Do dziś mam przed oczami moment, kiedy moja córka wbiegła do kuchni blada jak ściana i rzuciła telefon na stół, a na ekranie zobaczyłam fragmenty jej pamiętnika wrzucone na anonimowe konto na Instagramie. Przez kilka tygodni żyliśmy w domu pełnym podejrzeń, pretensji i milczenia, a ja patrzyłam, jak moje dziecko gaśnie i jak pękają rzeczy, które i tak od dawna były kruche. Kiedy wyszło na jaw, że zrobiła to jej najbliższa przyjaciółka, zrozumiałam, że nie chodziło tylko o zdradę, ale też o wszystkie nasze niewypowiedziane problemy, które w końcu wylały się na wierzch.