Zostawiłam syna na trzy minuty. Tyle wystarczyło, żeby rozpadło się moje poczucie bezpieczeństwa
Do dziś pamiętam ten dźwięk i ten moment, kiedy zrozumiałam, że jeden odruch może zmienić całe życie. Opowiadam o winie, której nikt nie umiał ze mnie zdjąć, nawet gdy wszyscy mówili, że mam sobie wybaczyć. Najgorsze nie było to, co powiedzieli inni, tylko to, że sama przestałam sobie ufać.