Po latach milczenia ojciec wrócił do mnie tylko po jedno. A ja musiałam wybrać między sumieniem a własnym spokojem
Stałam na korytarzu szpitala i patrzyłam na człowieka, który zostawił mnie jako dziecko, a teraz potrzebował ode mnie opieki. W jednej chwili wróciły do mnie wszystkie lata lęku, biedy i czekania na kogoś, kto nigdy nie przychodził. Do dziś nie wiem, czy postąpiłam jak córka bez serca, czy jak kobieta, która wreszcie uratowała samą siebie.