Oddałam im wszystko, a kiedy zniknęłam z ich życia, dopiero wtedy ktoś zauważył, że istnieję
Stałam w kuchni z mokrymi rękami, kiedy usłyszałam słowa, które rozdarły mnie bardziej niż zdrada. Przez lata byłam dla wszystkich, a dla siebie nie zostało mi już nic, nawet poczucia, że w ogóle jestem ważna. Dopiero gdy przestałam ratować innych, zobaczyłam, kto naprawdę mnie widział, a kto tylko korzystał z mojej obecności.