Oddałam siostrze to, czego sama najbardziej potrzebowałam. Do dziś nie wiem, czy uratowałam rodzinę, czy zdradziłam siebie
Wciąż mam przed oczami ten wieczór, kiedy moja siostra stanęła w drzwiach zapłakana i powiedziała coś, co rozbiło we mnie resztki spokoju. Przez lata próbowałam odbudować zaufanie po zdradzie, a potem los zmusił mnie, żebym właśnie tej osobie dała coś, czego sama nigdy od niej nie dostałam. Do dziś nie wiem, czy zrobiłam to z miłości, czy ze strachu, że jeśli odmówię, już na zawsze będę tą „zimną” i „małą” w naszej rodzinie.