Mąż wystawił mnie jak stary mebel, gdy stracił pracę. Dopiero kiedy zostałam sama, zrozumiałam, ile naprawdę jestem warta
Stałam w kuchni z mokrymi rękami, kiedy usłyszałam, że dla mojego męża jestem już tylko ciężarem, a nie żoną. Przez lata oddawałam wszystko rodzinie, aż pewnego dnia zostałam potraktowana gorzej niż rzecz i musiałam zdecydować, czy dalej godzić się na upokorzenie. Dopiero gdy zostałam sama, bez poczucia bezpieczeństwa i bez złudzeń, zaczęłam odzyskiwać siebie i zadawać sobie pytanie, czy człowiek naprawdę poznaje swoją wartość dopiero wtedy, gdy zostanie całkiem odrzucony.