Cienie na progu: Kiedy miłość rodziny nie wystarcza
Nigdy nie sądziłam, że będę tą matką, która codziennie czeka na powrót syna, patrząc przez okno z nadzieją i strachem. Mój syn, kiedyś radosny i otwarty, stał się dla mnie kimś obcym, a nasze rodzinne szczęście zamieniło się w ciszę, która boli bardziej niż jakiekolwiek słowa. Ludzie mówią, że nie można stracić dziecka, póki żyje, ale ja wiem, że można tracić je każdego dnia, kawałek po kawałku, na rzecz czegoś, czego nie da się zobaczyć ani naprawić.