Stałam w kuchni z mokrym ręcznikiem w dłoni, a mój mąż patrzył przeze mnie, jakbym od lat już nie istniała
Stałam wtedy przy zlewie i pierwszy raz zrozumiałam, że można mieszkać z kimś pod jednym dachem, a jednak być kompletnie niewidzialną. Przez lata próbowałam ratować człowieka, którego kochałam, aż w końcu sama zaczęłam tonąć. Dziś wciąż zadaję sobie pytanie, czy lojalność ma sens, kiedy kosztuje własne życie od środka.