Kiedy miłość przychodzi późno: Wyszłam za mąż w wieku 57 lat, wbrew woli własnej córki
Mam na imię Liliana i w wieku 57 lat postanowiłam jeszcze raz zawalczyć o szczęście u boku mężczyzny, którego pokochałam. Moja córka, Kasia, nie potrafi zaakceptować mojego wyboru i podejrzewa, że mój partner, Ismet, ma wobec mnie nieczyste intencje. Ta historia to mój krzyk o zrozumienie i prośba o radę – czy powinnam słuchać serca, czy rodziny?